Posty

Memo-tykwa

Obraz
    W pudełku mam kilka maleńkich tykw. Leżały sobie, a ja nie bardzo miałam pomysł na to, jak je wykorzystać. Dwie jakiś czas temu ozdobiłam koralikami tworząc nietypowe puzderka na biżuterię ( można je obejrzeć TU i TU ). Jako, że każda tykiewka ma inny kształt, zazwyczaj niesymetryczny, dlatego szukam sposobów na ich wykorzystanie.     Tym razem przyszedł mi na myśl taki stojaczek-przypominaczek. Mała tykwa wygląda dość oryginalnie na biurku i rzuca się w oczy choć kolorystycznie jest stonowana. Można sobie w niej umieścić swoją wizytówkę i odwrócić do kogoś (jeśli stałaby na biurku w pracy) lub włożyć karteczkę z przypomnieniem np. o jakimś ważnym spotkaniu. Jako podstawkę posłużył mi niepotrzebny fragment  wycięty z dużej tykwy. Całość jest razem sklejona. Tykwa została pomalowana i ozdobiona techniką decoupage oraz polakierowana bezbarwnym lakierem. Widać na niej bardzo ciekawy zabytkowy telefon, a słowo "halo.." ma nam zwrócić uwagę n...

Kolory lata

Obraz
Za każdym razem kiedy zrobię coś pracochłonnego mam odrobinkę dość i się zastanawiam, po co to wszystko, i po co tyle roboty? Dlatego żeby odetchnąć od pracochłonnych robótek przysiadłam ostatnio i...tak powstało kilka par niezbyt pracochłonnych kolczyków. Kolorowe oczka, podobne do takich, które już kiedyś TU prezentowałam oraz "oczkowa" bransoletka w fioletach, kolczyki w paski i z ceramicznych koralików.  Koraliki-oczka są zabawne i mają bardzo fajne kolorki, a co do ceramiki, to nigdy dotąd nic z niej nie robiłam ale te skromne kolczyki pokazały mi, że ceramika w formie biżuterii może być bardzo przyjemna dla oka.

Skromnie i elegancko

Obraz
Pfuu, pfuu..Muszę tu nieco odkurzyć. Tyle się dzieje ostatnio wokół mnie, że ostatnią rzeczą na którą mam czas to blog. Dzisiaj się zmobilizowałam i porobiłam trochę zdjęć nowościom. Część z nich pokazuję już dzisiaj, część będę systematycznie umieszczać w najbliższym czasie. Na początek skromny komplecik ale bardzo elegancki. Dostałam w zeszłym roku od firmy Preciosa Ornela jeszcze maleńkie pudełko z koralikami, które sobie tak leżało i nie mogłam znaleźć dla nich zastosowania. W końcu jak się wzięłam do roboty, to powstał naszyjnik oraz kolczyki.  Wszystko wykonane jest (poza perełką) z koralików Preciosa. Mam jeszcze w zanadrzu zrobioną jedną taką większą rozetkę, którą być może przeznaczę na pierścionek.  Wzór, który wymyśliłam dla większej rozetki sfotografowałam w trakcie wykonywania i zaczęłam robić tutorial, ale przy obrabianiu zdjęć jak na razie zrezygnowałam gdyż przysłane przez Preciosę koraliki nie miały podanej nazwy. Przeszukałam cały ich katalo...

Print Room-owy kącik

Obraz
W ostatnim czasie stronię jakoś od techniki decoupage. Nie chce mi się bawić z malowaniem i nakładaniem całego mnóstwa warstw lakieru. Tak jak pisałam niedawno, obiecałam, że powykańczam prace, które zaczęte leżą gdzieś pochowane po szafkach. Tak też było z dzisiejszymi przedmiotami. Przyczyną tego, że leżały przez kilka miesięcy niedokończone było coś, co mnie doprowadzało do szału, a mianowicie wstrętna bejca. Zarówno stare pudełko na wino, jak i stara zniszczona lampka wykończone były bejcą, której ktoś nie żałował, a która wniknęła na tyle głęboko, że stanowiła istne utrapienie przy kolejnych próbach jej zamalowania. Pudełko i lampkę poddałam niewielkiemu ale intensywnemu prysznicowi, który zdawało mi się wypłukał z nich nadmiar barwnika. Ale gdzie tam! Jedna, druga, trzecia warstwa białej farby a żółto-brunatny kolorek i tak przeświecał. Gdy już wydawało mi się, że uporałam się z nią przynajmniej na pudełku i je ozdobiłam, po nałożeniu lakieru kolorek znów wyszedł miejscami (ku ...

Metalowe zakładki do książek cz.2

Obraz
Dzisiaj druga odsłona metalowych zakładek do książek. Zakładki te budzą zainteresowanie choćby z tego powodu że wielu ludzi nie kojarzy takiego przedmiotu właśnie z zakładką. Część 1 możecie obejrzeć TU . Nie przeciągając już dłużej zapraszam do fotorelacji: 1. Kryształowa 2. Zielone gałązki  3. Fioletowe gałązki  5. Na złoto

Chrupiące gwiazdeczki

Obraz
Będąc nad morzem miałam okazję spróbować chrupiących ciasteczek z ciasta podobnego do naleśnikowego smażonych na oleju za pomocą specjalnej foremki na patyku...pycha! Chrupiące i...kaloryczne ale posypanym cukrem pudrem nie można się oprzeć. Ciasteczka smażył pan, który pracował w ten sposób. Postanowiłam, że w domu sprawdzę na serwisie aukcyjnym czy jest coś takiego do kupienia i było, ale niewiele taniej. Gdy tak przyglądałam się tym kilku aukcjom nagle mnie olśniło...(dobrze, że chociaż po czasie):przecież ja znam takie ciasteczka...babcia je robiła jak byłam mała! Jeden telefon do babci potwierdził moje mgliste wspomnienia. Babcia taki sprzęt w ilości 1 szt posiadała kiedyś, ale czy nadal posiada, to była zagadka. 2 tyg. później dostałam foremkę i upiekłam całą stertę ciasteczek, które zniknęły jeszcze tego samego dnia...mniam. (na drugi dzień zostało ledwo kilka sztuk ale te już nie były chrupiące). Jeden wniosek jest taki: jeśli chcę powtórzyć ten smaczny wyczyn, to na pewno mu...

Zakładki decoupage do książek - cz2

Obraz
     Witajcie. Zaszyłam się na 2 tygodnie na wsi z dzieciakami i czerpałam z wiejskiego życia przede wszystkim ciszę, powietrze, przestrzeń z dala od zgiełku miasta. Pogoda dopisała i prawie całymi dniami siedzieliśmy na dworze. W takiej sielskiej scenerii jedynymi pracami ręcznymi okazała się przepierka brudnych ciuszków od dzieci, plewienie chwastów, przycinanie drzewek i krzewów oraz koszenie trawy. Efektów nie można nigdzie pokazać ani sprzedać, ale wbrew pozorom takie prace ręczne sprawiają mi niesamowitą przyjemność bo od małego nauczona jestem grzebania w ziemi- efekt posiadania ogródka i wizyt na wsi u rodziny. Zabrałam ze sobą oczywiście jako prawdziwa maniaczka rękodzieła  swoje sprzęty w postaci szlifierki, wiertarki, farb oraz tykw do obróbki, ale niewiele mi się udało zrobić. I tak pozostanie mi w domu dokończyć te prace. Za jakiś czas pokażę efekty, a obiecuję, że będzie co oglądać.       W te lato zwolniłam temp...

Makowy świecznik

Obraz
Dostałam kilka kieliszków w celu...zrobienia z nich "czegoś". Z pierwszego kieliszka zrobiłam takiego Czegosia: Jak widać jest to kieliszek ozdobiony techniką decoupage. Użyłam papieru ryżowego, wzoru z makami, złotej farby oraz grubego aluminiowego drutu w kolorze czerwonym do oplecenia go. Po dodaniu świeczuszki typu tea-light z Czegosia zrobił się klimatyczny świecznik. Makowy świecznik staje w szranki w wyzwaniu Szuflady pt. Polne kwiaty.