Posty

Czarowanie światłem-kolejna lampa

Obraz
Witajcie. Miałam nie lada problem z wybraniem zdjęć do posta. Porobiłam je wszystkimi możliwymi dostępnymi w domu aparatami aby jak najlepiej oddać kolory i efekty świetlne. Zdjęć się namnożyło tyle, że siedziałam pół dnia wyrzucając te gorsze.  Kolejna lampa, którą wam chcę dziś zaprezentować, wykonana oczywiście z tykwy, jest mniejsza od poprzednich. Tym razem stoi na grubej, solidnej drewnianej nodze. Tykwa była dość mała jak na więc nie wiedziałam czy uda mi się zrobić z niej lampę. Jednak mój nowy sprzęt spisał się rewelacyjnie. Po raz pierwszy zastosowałam nowe wiertła i frezowanie na pewną głębokość aby uzyskać efekt półprzezroczystych ścian. Bałam się tego robić poprzednią szlifierką bo pewnie jedynie uszkodziłabym tykwę. Cóż-efekt jaki jest-oceńcie sami ale zapewniam- każdemu wnętrzu nada uroku zarówno za dnia jak i wieczorem. Zrelaksujcie się zatem i zapraszam do fotorelacji.

Zwierzaczkowe magnesy na lodówkę

Obraz
Proces twórczy różnie się odbywa. U mnie czasem najpierw jest pomysł a w drugiej kolejności kombinuję i szukam materiałów i sposobów by to wykonać. Często jednak z racji tego, że sporo różnorakich rzeczy zebrało mi się w szafkach, kombinuję jakby tu coś z tego zrobić, żeby nie leżało bezproduktywnie. Tak też powstały dzisiejsze lodówkowe pluszaczki-zwierzaczki. W moje ręce dostała się cała masa magnesów i kombinowałam, do czego można by ich użyć. I tak oto wpadłam na pomysł zrobienia ozdobnych magnesów na lodówkę. W każdym niemal domu, zwłaszcza tym, gdzie są dzieci, magnesy są jednym z elementów wystroju lodówek. Jedne służą do przytrzymywania kartek z wiadomościami, inne z kolei służą stricte do ozdoby. Nie inaczej jest u nas. Do tego dochodzi mnóstwo rysunków, które dzieci tworzą i również umieszczają na lodówce.  Dostałam ostatnio również całkiem sporo różnorakich włóczek i one pomogły w obraniu kierunku magnesowych ozdób. Tak oto hurtem stworzyłam różne puchate zwierzaczk...

Kolczyki z bursztynem

Obraz
Dziś powrót do wire wrappingu. Oj miałam dużą przerwę i trochę przysporzyło mi kłopotów oprawienie w srebrny drut nierównych bursztynów. Kolczyki są wykonane do kompletu do wisiora, który zrobiłam już dawno temu. Dla przypomnienia zamieszczam na końcu jedno zdjęcie. Bursztynki zostały przycuięte do podobnych kształtów i nieco oszlifowane.  Po więcej zdjęć tamtego wisiora zapraszam TU: KLIK .

Kropla nieba

Obraz
Dziś prezentuję kolejny wisiorek z serii kropel. Tym razem jest ona w kolorach ciemnego nieba w połączeniu z posrebrzanymi w środku koralikami. I znów na koniec postu takie ujęcie aby było widać wyrazistość środka pięknego kryształka Swarovski.

Morska kropla

Obraz
Morska kropla to naszyjnik, który zrobiłam dla siebie i był pierwszym z tego typu wisiorków. Jest niedoskonałym prototypem pozostałych. Przez ten czas, jako że go noszę, to kompletnie zapomniałam o jego sfotografowaniu. Nadrabiam więc. Uwielbiam te refleksy i ten blask, jaki wokół rozsiewa gdy trafiają na niego promienie słońca.  Publikowałam już różową kroplę (TU:KLIK) a w kolejnych postach pokażę kolejną kroplę również w innych kolorach. Ostatnie zdjęcie jest rozmazane celowo, bo chciałam ująć to, jak pięknie mieni się kryształek Swarovskiego i jak w jego głębi odbijają się koraliki. Materiały: Koraliki TOHO oraz kryształek Swarovski elements 

Zakręcona biżuteria

Obraz
Kolejny post z odnalezionych zdjęć. Tym razem przedstawiam wire wrappingową biżuterię, która powstała już jakiś czas temu. Niestety naszyjnikowi i kolczykom - kulkom zdążyłam zrobić zdjęcia jedynie na szybko zanim trafiły do nowej właścicielki. Z tej racji nie są zbyt dobrej jakości. Użyłam kolorowego aluminiowego grubego drutu, który oplotłam powlekanym niebieskim drucikiem miedzianym.  Zdjęcia są jakie są dlatego nie oddają tego, jak prezentuje się na prawdę ta biżuteria.

Czerń i czerwień

Obraz
Robiłam porządki w zdjęciach z zeszłego roku i natrafiłam na kilka rzeczy, których nie opublikowałam. Rok temu na Walentynki zrobiłam sznur koralikowo-szydełkowy dla jednej Pani. Sznur długi, który można nosić jako naszyjnik lub potrójną bransoletkę. Czerń i czerwień doskonale razem współpracują.

Na podbój kosmosu!

Obraz
Kolejna poducha powstała na prezent urodzinowy dla 4-latka. Tym razem to rakieta kosmiczna. Ma ok 50 cm długości. Z tą poduchą namęczyłam się sporo, bo projekt, projektem ale potem trzeba to wykonać. Zdarzają mi się pomysły, które niestety potem ciężko mi zrealizować. Tak to jest, jak się chce skakać pod górę po dwa schody. Na szczęście dałam radę. Efekt mnie zadowala. Najważniejsze, że spodobał się małemu solenizantowi.

Poducha świnia i Angry birds

Obraz
Szukając guzików do kotów z poprzedniego posta, wpadł mi w oczy zielony polar i od razu zaświtała myśl, żeby spróbować uszyć świnkę z Angry birds. Świnki te są bardzo śmieszne. Jak przyszło do realizacji, nagle stanęłam przed wyzwaniem przyszycia wielu warstw na siebie i obszycia każdego kawałka. Bałam się, że oczy zamiast okrągłych wyjdą mi wielokątne  :-). Na szczęście szycie już idzie mi coraz łatwiej i okazało się to dość łatwym zadaniem. A efekt? oceńcie sami. Mnie wystarczy, że moje dzieciaki są zachwycone świniorkiem. Do tego starszy (7 l.) ulepił z plasteliny całą gromadę Angry bidrs-ów a wyszło mu to tak rewelacyjnie, że sama jestem w szoku. Zrobił je całkiem sam z jakichś tutoriali, które znalazłam w internecie. Wczoraj kupiłam mu modelinę, żeby ulepił to samo i sobie wypalił, ale modelina okazała się komplentym bublem i klei się niemiłosiernie i nic się nie da z niej zrobić. Będziemy musieli zainwestować w profesjonalną, choć ta kupiona wczoraj wcale też nie była tania....